1 2 3

Amerykańska premiera „U Pana Boga za miedzą”

Foto: Nowy Dziennik Od lewej: Jacek Bromski, Agnieszka Kotlarska i Grzegorz Heromiński podczas premiery filmu

W prestiżowej Symphony Space w Nowym Jorku odbyła się amerykańska premiera hitowej produkcji Jacka Bromskiego "U Pana Boga za miedzą".
To trzecia komedia ze słynnej serii, na którą składają się "U Pana Boga za piecem" i "U Pana Boga w ogródku". "Czwartej części raczej nie będzie – powiedział reżyser Jacek Bromski na popremierowym spotkaniu z publicznością. – Nie lubię sequeli, bo to jak wyciskanie cytryny". Reżyser nakręcił jednak kilkanaście odcinków serialu na podstawie tej serii filmów, który obejrzeli już widzowie w Polsce, i teraz nadawany jest on w telewizji TV Polonia. Reżyser pracuje obecnie nad kolejnymi odcinkami.
Na czwartkowej premierze reżyserowi towarzyszyli aktorzy: Agnieszka Kotlarska i Grzegorz Heromiński. Kotlarska gra postać samotnej instruktorki Mariny, która przyjeżdża do Królowego Mostu, by zapoznać lokalną policję z tajnikami obsługi komputera. Heromiński, którego polonijna publiczność zna m.in. z kabaretu „I Po Krzyku” i przedstawień teatru Niny Polan, w "U Pana Boga za miedzą" gra Stasia Niemotko, po 20 latach emigracji powracającego ze Stanów Zjednoczonych na ojcowiznę.
Nad sielankowym życiem w Królowym Moście zbierają się chmury, gdy pewnego dnia dzwon na wieży kościelnej zaczyna fałszywie brzmieć – to znak dla księdza proboszcza, że coś niedobrego zacznie się dziać. Spokój i harmonię w podlaskim miasteczku zaburza pojawienie się Gruzina oraz kampania wyborcza lokalnego przedsiębiorcy, który postanawia kandydować na burmistrza. Film w Polsce cieszył się dużą popularnością. "Myślę, że ludzie tęsknią do jakiegoś porządku, bo ten świat, w którym żyjemy, jest chaotyczny, w nim wszystko toczy się szybko. A wewnętrznie człowiek dąży do spokoju i poczucia bezpieczeństwa. W filmie co jakiś czas bije kościelny dzwon, w pierwszej części ksiądz każdego ranka biegnie do kurnika po jajka. To powtarzanie daje ludziom poczucie ukojenia i bezpieczeństwa. Poza tym jest tam odniesienie do tego, że jest jakiś autorytet, jakaś odpowiedzialność, prawo boskie, któremu trzeba się podporządkować – to też ma terapeutyczne działanie na ludzi" – powiedział Jacek Bromski w wywiadzie dla "Nowego Dziennika".
"To film poetycki, w którym każdy znajdzie coś dla siebie, coś sympatycznego, co zainteresuje, albo pozwoli mu się zadumać na chwilę" – dodał Heromiński zapraszając widzów na kolejne seanse. Mieszkańcy metropolii będą mieli w najbliższym czasie okazję obejrzeć film w wybranych kinach na Queensie, Long Island, a także w New Jersey oraz Connecticut.

Na podstawie tekstu Aleksandry Słabisz, Nowy Dziennik, 2009-10-02






Reżyser, scenarzysta Producent, szef Stowarzyszenia Filmowców Polskich »
Director, screenwriter, producer, president of the Association of Polish Filmmakers. »
Réalisateur, scénariste, producteur, président de l'Association des cinéastes Polonais. »
informacja w języku chińskim
PL GB FR CH